Klasztor Ojców Franciszkanów

Kościół i klasztor ufundował król Kazimierz Wielki w 1368 r. za pozwoleniem papieża Urbana V z dnia 5 marca 1367 r. Kościół był od początku murowany z kamienia w stylu gotyckim. Natomiast klasztor dla 12 zakonników był drewniany, dlatego stał się on w 1465 r. ofiarą pożaru, który zniszczył również resztę miasta. W czasie reformacji, w 1581 roku kościół został zajęty na 15 lat przez zwolenników skrajnego kalwinizmu, zwanych "Braćmi Polskimi" lub arianami.

W odbudowie odzyskanego kościoła pomógł miecznik królewski, starosta chęciński i lelowski Stanisław z Ruszczy Branicki. Jemu franciszkanie zawdzięczają też rozbudowę świątyni, budowę murowanych korytarzy (krużganków) oraz osobnej barokowej kaplicy pod wezwaniem św. Leonarda, zwanej też kaplicą Branickich. Odbudowany kościół i 5 ołtarzy konsekrował 8 maja 1628 r. biskup chełmski, Remigiusz Koniecpolski. Podczas Wielkanocy 1 kwietnia 1657 roku wojska szwedzkie, siedmiogrodzkie i kozackie napadły na Chęciny i wyrządziły miastu wiele szkód, w klasztorze zabitych zostało w tym czasie trzech zakonników. Upamiętnia to marmurowa tablica, wmurowana w 1720 r. na krużgankach przy wejściu do kaplicy.
Przełom XVII i XVIII w. dla klasztoru był czasem kolejnej odbudowy i rozbudowy. W tym czasie starosta żarnowiecki, skalski i chęciński Stefan Bidziński, dobudował murowane piętro nad krużgankami, co upamiętnia wmurowana na piętrze klatki schodowej (przy wejściu na górny korytarz klasztoru) marmurowa tablica. W połowie XVII w. wybudowano osobny piętrowy budynek od strony północnej kompleksu kościelno-klasztornego. Ponownej konsekracji dokonał 9 lipca 1685 r. Mikołaj Oborski, biskup pomocniczy krakowski. Opis kościoła z 1763 r. podaje, że murowany kościół miał wezwanie Wniebowzięcia NMP. Dach pokryty był gontem. W połowie dachu górowała wieżyczka z dwoma małymi dzwonami. W innym miejscu z kolei znajdowała się wieża większa, w części dolnej murowana, w górnej drewniana. Były w niej dwa różnej wielkości dzwony. Kościół miał pełne wyposażenie: sprzęty, szaty, naczynia i księgi do sprawowania świętej liturgii. W prezbiterium stał ołtarz główny z obrazem Matki Bożej Wniebowziętej, dwa boczne ołtarze i stalle dla zakonników. W nawie głównej było sześć ołtarzy bocznych. Funkcjonowała też drewniana ambona i rzeźbiony chór z 6-ciogłosowymi organami. W różnych miejscach kościoła znajdowały się płyty nagrobne (epitafia) ludzi zasłużonych dla konwentu. Między kościołem i krużgankami mieściła się również kaplica z wielką figurą Chrystusa Ukrzyżowanego. W kaplicy św. Leonarda wisiał z kolei, słynący łaskami obraz Matki Bożej Bolesnej. Na krużgankach znajdowały się figury i obrazy różnych świętych, umieszczone tam w różnym czasie i z różnych okazji. 
W dniu 11 listopada 1817 r. Rada Administracyjna Królestwa Polskiego wydała w imieniu króla-cara Aleksandra I dekret o zabraniu franciszkanom kościoła i klasztoru oraz przeznaczeniu ich na więzienie. Zakonnikom pozwolono jednak zamieszkać w budynku znajdującym się obok klasztoru Sióstr Klarysek, aby odprawiali dla nich Msze św. Ostatni franciszkanin przebywał tam do 22 listopada 1888 r. Przystosowanie kościoła i klasztoru do celów więziennych trwało kilka lat. W tym czasie urządzono tu "fabrykę", czyli zakład obróbki marmuru. Miejsce to odwiedził namiestnik królewski, gen. Józef Zajączek 30 lipca 1822 r. O tym wydarzeniu  informuje marmurowa tablica, znajdująca się w wieży przy wejściu na plac klasztorny. Kościół przedzielono drewnianym stropem na dwie kondygnacje, a do jego zabytkowej fasady z XIV-wiecznym portalem, dobudowano piętrowy budynek.
Więzienie w franciszkańskich budynkach istniało przez 110 lat, do 30 listopada 1927 r. Po likwidacji więzienia budynki pozostały nadal w rękach państwowych i służyły różnym celom. Miał tu siedzibę sąd grodzki, następnie szkoła. W czasie II Wojny Światowej zajmowało je wojsko niemieckie. Wtedy kaplica św. Leonarda miała jeszcze liturgiczne wyposażenie. Po zakończeniu konfliktu mieściła się tu szkoła podstawowa, a przez dwa lata także szkoła kamieniarska. W latach sześćdziesiątych władze państwowe rozpoczęły odnowę budynków. Podczas renowacji usunięto barokowe wyposażenie kaplicy św. Leonarda. Odcięto ponadto i usunięto zabytkowy krzyż metalowy z kopuły kaplicy oraz drugi ze szczytu kościoła. Wtedy też ówczesne władze państwowe zadecydowały o przekazaniu obiektu na cele turystyczne Wojewódzkiemu Przedsiębiorstwu Turystyczno-Krajoznawczemu "Łysogóry" w Kielcach. W budynkach klasztornych urządzono pomieszczenia hotelowe, w kościele restaurację, a w kaplicy św. Leonarda coctailbar. Mimo ustawicznych protestów, kierowanych przez ludzi wierzących z całego kraju do ówczesnych władz partyjnych i państwowych przeciwko profanacji kościoła, restauracja w kościele i hotel w klasztorze istniały 19 lat, tj. do dnia 21 marca 1991 r., kiedy to Komisja Majątkowa w Warszawie wydała decyzję o zwrocie kościoła i klasztoru pierwotnym właścicielom - franciszkanom. Przedsiębiorstwo "Łysogóry" przekazało zakonnikom kościół i pozostałe budynki w dniu 17 kwietnia 1991 r.
 

Drukuj   E-mail